

Była pierwsza. Pozwoliła popełnić wszytkie błędy i nauczyć się żyć z psem. Była ( i jest!) tak szybka, tak wrażliwa na każdy gest, że szkolenie siebie aby wyszkolić psa było wyzwaniem! Jej starty w drużynie agility do tej pory są wspominane z podziwem. No cóż, dobrze, że nie startowała ze mną! :-)